Niech żyje bal!

Pierwszy raz o pomyśle na larpowy bal usłyszałem dawno, dawno temu od Marcina Słowikowskiego. W jego wizji miał być osadzony w świecie Monastyru i odbyć się na lubelskim Falkonie w szkolnej sali gimnastycznej (serio, to było kawał czasu temu). W międzyczasie konwent zmienił lokalizację, więc pomysł nie zdążył nawet nabrać rumieńców. Idea powróciła w roku 2015, gdy, wracając z gry Cień na Arenie (by Białostocki Klub Larpowy “Żywia”) razem z Danielem Krzaczkowskim i Natalią Rożek, wymyśliliśmy Bal marionetek. Opracowaliśmy założenia gry, ogłosiliśmy ją, napisaliśmy i przeprowadziliśmy w Pałacu Czartoryskich w Puławach. Rok później kontynuowaliśmy temat, organizując Bal marionetek: Karnawał. Teraz, w 2017 roku, kalendarz larpowy zapełnił się balami. Niektóre graczki żartują nawet, że trudno o grę, na którą nie trzeba zakładać wytwornej sukni.

Popularność larpowych balów wciąż rośnie zarówno wśród graczy, jak i twórców. Wydaje mi się to interesujące, więc przemyślałem temat i wybrałem 5 czynników, które, moim zdaniem, wpływają na sytuację. Przedstawiam je poniżej.

wszyscy wiedzą, o czym będzie gra

Bardzo istotną informacją o larpie jest dla mnie, o czym będzie traktował, w kogo będę mógł się wcielić i co robić w trakcie. Niestety, wydaje mi się, że wciąż nie jest to jasne w przypadku wielu gier. Jest całe mnóstwo czynności, które przychodzą mi na myśl, kiedy słyszę o larpie w konwencji fantasy albo postapo. Tego problemu nie mają larpowe bale. Jest tak ze względu na proste skojarzenia. Dobrze wiemy, czego się spodziewać: pewnie będzie wspólna biesiada, tańce, zabawy, mniej i bardziej poważne rozmowy z innymi gośćmi. Żadnej tajemnej wiedzy lub czynności, których nie znamy. Kto nigdy nie był na balu, bankiecie lub weselu, niech podniesie rękę.

niski próg wejścia

Bale wydają mi się świetną okazją, żeby rozpocząć przygodę z larpowaniem. Nawet jeżeli gry odbywają się w jakimś fantastycznym settingu (np. Changeling: the Lost), to opierają się o konwenanse, etykietę i realia, które znamy np. z historii, filmów czy literatury. Dla graczy ważne jest, co muszą wiedzieć, czy muszą nauczyć się czegoś z czym nigdy nie mieli styczności. W przypadku balu odpowiedzi są bardzo proste. Prawdopodobnie nie muszą się specjalnie wysilać, a większość potrzebnych informacji już i tak mają. Twórcy nie muszą ich specjalnie tworzyć i opracowywać. Mniej wysiłku dla wszystkich!

rewelacyjny wygląd

Wszyscy uwielbiamy zdjęcia z larpów, prawda? Szczególnie, kiedy wyglądają niczym filmowe kadry. Również w tym punkcie wydaje mi się, że larpowe bale mają łatwiej. Wiem, że niektórzy lubią miesiącami pracować nad strojami. Zbierają wszystkie elementy, nie szczędzą pieniędzy na kolejne propsy i profesjonalną charakteryzację. Są też jednak tacy, którzy nie mają umiejętności, a i czasu czy pieniędzy nie tak wiele. Proszę bardzo, właściwie w każdej wypożyczalni teatralnej można znaleźć strój odpowiedni na bal. One już tam po prostu są. Najczęściej nie trzeba z nimi nic robić, a koszt nie jest zazwyczaj duży.IMG_3230-fot_Marcin_ButrynW tym punkcie trzeba napisać również o lokacjach, w których odbywają się gry. O ile tzw. larpy na zamkach święcą kolejne sukcesy i mają się bardzo dobrze, to zapewne wielu wciąż zwala z nóg cena, której znaczna część to zapewne koszt lokacji. Na szczęście, larpowe bale “odkrywają” kolejne pałace i sale balowe, które sprawdzają się świetnie. Koszt i czas gier są oczywiście o wiele mniejsze, ale plusy dla larpów, w obu przypadkach bardzo duże.

wszyscy równi

Jestem zwolennikiem zasady, że każda osoba biorąca udział w larpie powinna móc poczuć, że to ona jest jego głównym bohaterem. Można to robić różnymi sposobami i nie będę się tu nad nimi rozwodził. Zwrócę natomiast uwagę, że na larpowych balach (najczęściej) wszystkie postaci startują z tego samego poziomu — gości. Oczywiście, może być tak, że ktoś jest gospodarzem np. parą królewską, właścicielem pałacu itd., ale konwencja balu sprawia, że raczej nikt nikomu nie będzie rozkazywał. Jest wiele okazji do zrównania czy przełamania statusów postaci np. w tańcu. Wiele historii, które mogą toczyć się jednocześnie, sprawia, że dużo osób ma szansę równocześnie stać się głównymi bohaterami swoich opowieści. Jednocześnie wszyscy pozostają połączeni ramami czasowymi, miejscem i (jeżeli jest obecny) głównym wątkiem balu.

wiele różnych możliwości

Ostatnią zaletą, którą chcę wskazać, jest wiele różnych wizji larpowego balu. Już teraz mamy gry, które skupiają się na symulowaniu odpowiedniej atmosfery, stawiają na etykietę, konwenanse, obowiązkowe tańce itp. Z drugiej strony są takie, dla których bal jest pretekstem do spotkania wielu osób. Wykorzystuje wszystkie wymienione wyżej skojarzenia i atmosferę, do przedstawiania konkretnej fabuły. To chyba dwa najbardziej widoczne kierunki, ale wydaje mi się, że jest ich więcej. Jestem również przekonany, że można je mieszać i szukać na jednej grze miejsca dla miłośników różnych stylów.

Oczywiście, nie są to wszystkie zalety larpowych balów. Wskazałem tylko te, które dla mnie wydają się najważniejsze. W mojej ocenie, to one są przyczyną wzrostu liczby podobnych gier oraz ich popularności. Jeżeli macie pomysły na kolejne zalety, o których warto wspomnieć, to dajcie znać i niech żyje bal!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *